Bergen

Podczas mojego pobytu na stypendium artystycznym w Bergen, zrealizowałam kilka projektów, o których piszę w raporcie poniżej.

 

Obszary mojej artystycznej pracy semestralnej kształtowały się na pograniczu poznawania norweskiej kultury i życia codziennego mieszkańców. Nie zabrakło też powrotu do natury. Jako osoba aktywna spędziłam większość czasu na zewnątrz, korzystając ze sprzyjających okoliczności, głównie w górach. Z tego również powodu (położenie, otoczenie) wybrałam Bergen jako miejsce moich artystycznych rozważań. To tutaj chciałam zastanowić się nad projektem finalnym mojej pracy dyplomowej.

Na początku obrałam kilka dróg, którymi chciałam pójść równolegle, jednakże postanowiłam skupić się na poznaniu – siebie, miejsca, kultury. Poznaniu także oczami i słowami innych ludzi, którzy poniekąd przybliżyli mnie do realizacji projektów semestralnych. Bardzo ważne jest dla mnie zdanie innych ludzi – odbiorców sztuki. Jednakże tak naprawdę wszystko zaczęło się w mojej głowie. Instytut Psychologii w Bergen badał na urządzeniu EEG reakcje fali mózgowych na bodźce wizualno-dźwiękowe. Dla celów sztuki poddałam się godzinnemu eksperymentowi. Od tego postanowiłam wyjść.

Kształt fali, która jest efektem finalnym uzyskanym dzięku badaniu EEG – górzystej – jak krajobraz, życie, trudności. To bardzo mnie zaciekawiło. Stąd „weszłam” do mózgu, przez fale mózgowe, zapis komputerowy. Później idąc inspiracją Andy’ego Warhola realizowałam autoportrety. Nie były one nakrapiane niechęcia do życia jak te u Francesci Woodman; wręcz przeciwnie.

Na początku w nowym miejscu czułam sie niepewnie, stąd też te początkowe fotografie taką mnie pokazywały. Podczas tego semestru uczestniczyłam w kursach zgodnych z moimi zainteresowaniami, były to:

1. Why images?

2. Light – Sculpture the video image.

3. Video (Editing and filming) – an introduction.

Jako, że jestem osobą ciekawą świata i robię dużo rzeczy jednocześnie, ponieważ właśnie to napędza mnie do działania, uczestniczyłam także w kursie języka norweskiego: Short introductory course in Norwegian language and culture, z którego egzamin zdałam pozytywnie.

Uczestniczyłam w spotkaniach Monday Lectures oraz otwartych wykłądach z inspirującymi artystami, m.in.: 1. profesor Lisa Blackman, 2. Anne Szefer, 3. Ingrid Berven, 4. Katalin Szekely.

Odwiedziłam miejsca wystaw oraz wystawy w nich prezentowane jak:

1. Joy Forum (otwarcie wystawy; How to make money),

2. Galleri Fisk (Cyclical by Zander Vind & Amanda Frøslev Koch-Nielsen; Now We Can All Fly by Villiam Miklos Andersen; Occasionally Subject to Gusts of Life by Gentian Rhosa Meikleham),

3. Galleri Bokboden (Nødboden by Agnes Moe Larsen and Magnus Håland Sunde; Symbiosis by Daniel P. Agung; Iridescent Moment by Seirin Hyung; Det lillas manifest; A Travel Diary by Linda Karlsson; Video Screening Event),

4. Bergen Kunsthall (Friday the 13th; Joachim Koester Bringing Something Back).

 

Zaprezentowałam swoją pracę audiowizualną podczas otwarcia AV LAB w Pracowni Wideo pod okiem Sidsel Christensen.

Rozpoczęłam projekt poznawczy z artystami w USF, spotkałam się m.in. z Magnar Moen, Maia Urstad oraz Anne Britt. Rozmawiałam z nimi o ich twórczości, wykonałam ich portrety. Portret to sfera fotografii bardzo mi bliska.

Uczestniczyłam także w międzynarodowych warsztatach organizowanych przez Bergen Maritime Museum „Exploring photography in the history of the immigration to the USA”, które odbyły się w lutym.

Już jakiś czas temu realizowałam projekty związane z człowiekiem i jego ciałem. Sięgając po książkę „Body Language” otrzymałam nie tylko przegląd zainteresowań ciałem ludzkim, ale także jego postawą.

Podczas mojego pobytu w Norwegii, wzięłam udział w konkursie fotograficzno-literackim organizowanym przez Skandynawistyczne Koło Naukowe. Konkurs inspirowany był twórczością Ingmara Bergmana. Zajęłam drugie miejsce w tym konkursie, a moje pracy wzięły udział w wystawie pokkonkursowej w Krakowie, w Artetece.

Poczas mojej ścieżki artystycznej w Bergen byłam także częścią Festiwalu Muzyki Eksperymentalnej – Borealis, gdzie każdego dnia (7-11 marca) fotografowałam wydarzenia oraz ludzi.

Jestem także autorką rejestracji wideo performansu Nataschy Niels Dancing Cranes.

To był obfity czas. Większość spędziłam w podróży, dużo czasu w plenerze, w górach.

Fotografie realizowałam nie tylko aparatem cyfrowym. Swoje zainteresowania przekładałam także na medium fotografii tradycyjnej. Były także sytuacje, w których używałam aparatu w smartfonie. Swoją drogę rejestrowałam często urządzeniem gps. Można z niego wysnuć drogę jak w falach rejestrowanych przez mózg ludzki czy w ukształtowaniu terenu, które tak bardzo mnie fascynuje.

       

 

 

Czas selekcji był czasem spędzonym także w ciemni fotograficznej, czego efektem w procesie pozytywowo-negatywowym wywołałam 9 rolek filmu 35milimetrowego, 6 kolorowych, 3 czarnobiałe.

 

 

 

Nieodłączną częścią pracy w pracowni byo skanowanie do „książek – pamiętników” oraz kolaży.

 

 

 

Powstał też #inprogressbook oraz #diarybook. Efekty moich rozważań semestralnych postanowiłam zaprezentować w formie książki (nazwałam ją #assessmentbook) z fotografiami; w formie zbioru notatek, dochodzenia do rezultatów; już jako dziecko tworzyłam pamiętniki, scrab książki; chciałabym aby tutaj był powrót do tego poznania i taką formę chciałam zaprezentować.